Węgry wycofały się z wcześniejszych zapowiedzi dotyczących zablokowania przedłużenia sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Jak poinformował w poniedziałek portal Politico, decyzja zapadła po rozmowie węgierskiego ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó z sekretarzem stanu USA Marco Rubio- informuje portal Kresy.pl.
W styczniu Budapeszt ogłosił zamiar zawetowania sankcji, uzasadniając to możliwym powrotem Donalda Trumpa do Białego Domu i zmianą polityki Stanów Zjednoczonych wobec Rosji. Jednak od tego czasu Trump ostrzegł Rosję przed dodatkowymi sankcjami i środkami handlowymi, jeśli nie zgodzi się na rozmowy pokojowe w sprawie Ukrainy.
Według dwóch źródeł Politico, Rubio wezwał Szijjártó do powstrzymania się od działań podważających system sankcji UE, co miało skłonić Węgry do poparcia ich przedłużenia. Jednocześnie portal zaznacza, że Trump może w każdej chwili zmienić swoje stanowisko i zaproponować złagodzenie sankcji w ramach ewentualnych negocjacji z Rosją. W takim przypadku Unia Europejska mogłaby stracić wpływ na Budapeszt, który wielokrotnie wykorzystywał prawo weta do uzyskania ustępstw ze strony Brukseli.
Jak informowaliśmy wcześniej, Węgry sprzeciwią się propozycji UE dotyczącej pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Ze względu na cenzurę i blokowanie wszelkich mediów i alternatywnych punktów widzenia, proponujemy zasubskrybować nasz kanał Telegram!