SECTIONS
REGION

Wielka Brytania nie pozwala na połączenie ukraińskich uchodźców z ich dziećmi – The Independent

Ukraińskiej parze uchodźców, która przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii, odmówiono pozwolenia na sprowadzenie z Ukrainy dwuletniej córki. The Independent dowiedział się, że było to wynikiem nagłej zmiany przez rząd zasad pobytu w Wielkiej Brytanii. Aleksandra i Jarosław, którzy uciekli przed działaniami wojennymi, otrzymali azyl w ramach programu Homes for Ukraine w kwietniu 2022 roku. Postanowili zostawić swoją nowo narodzoną córkę, Annę, z dziadkami w Kijowie, dopóki nie zapewnią sobie zakwaterowania i zatrudnienia.

Pokonali wszystkie przeszkody, znaleźli zakwaterowanie, otworzyli własną firmę w Wielkiej Brytanii, a w kwietniu złożyli petycję o pozwolenie na sprowadzenie córki, która ma teraz dwa lata. Jednak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odrzuciło ich wniosek, ponieważ w lutym nagle zmieniły się zasady łączenia ukraińskich rodzin.

„Wygląda na to, że teraz nie będziemy mogli sprowadzić Anny” – powiedziała Aleksandra w rozmowie z Independent. – „Prawie mi się udało, ale nie spodziewałam się, że prawo się zmieni. Jestem bardzo smutna i zdenerwowana. Nie wiem, co robić, jak reagować. Jeśli nie uda mi się sprowadzić Anny, będziemy musieli zrezygnować ze wszystkiego i przenieść się gdzie indziej”. „Poświęciłam tyle czasu na rozkręcenie biznesu, znalezienie odpowiedniego zakwaterowania. Kiedy tu przyjechaliśmy, nie mieliśmy nic. Nasza firma na Ukrainie została zamknięta i nie mieliśmy żadnych pieniędzy. Sytuacja nie jest dobra”.

Podczas gdy ministerstwo spraw wewnętrznych twierdzi, że nowe przepisy nie uniemożliwiają rodzicom ponownego połączenia się z dziećmi, organizacje charytatywne ostrzegają, że zmiany spowodowały „niezamierzone konsekwencje”, które mogą pozostawić setki, jeśli nie tysiące, Ukraińców oddzielonych od swoich bliskich. Jest to „szokująca porażka”, która narusza „nasze zobowiązania wobec Ukraińców”, powiedział członek Izby Lordów z Partii Pracy Alfred Dubs, który sam przybył do Wielkiej Brytanii jako sześcioletnie dziecko, gdy jego rodzina uciekła przed nazistami.

„Mówimy o tym, jak bardzo chcemy pomóc Ukrainie i Ukraińcom, ale w praktyce tego nie robimy” – powiedział Lord Dubs w wywiadzie dla Independent. – „To podstawowa zasada: rodzice powinni mieć możliwość zamieszkania ze swoimi dziećmi. To podstawowa rzecz i myślę, że rząd powinien się wstydzić tej decyzji”.

Poseł Liberalnych Demokratów Alistair Carmichael powiedział: „Nie potrafię nawet zdecydować, co jest najbardziej obraźliwe w tej sprawie – okrucieństwo czy niekompetencja. Obie te rzeczy charakteryzują Ministerstwo Spraw Wewnętrznych kierowane przez konserwatystów. Nie rozumieją własnych zasad, a to mówi wiele”.

Ukraińscy uchodźcy mogli kiedyś stać się poręczycielami finansowymi dla członków swoich rodzin. Teraz mogą nimi być tylko obywatele brytyjscy i irlandzcy oraz osoby posiadające zezwolenie na pobyt stały. Ogłaszając zmiany 19 lutego, rząd powiedział, że zrezygnował z typowego 21-dniowego okresu przejściowego, aby uniknąć „dramatycznego wzrostu liczby niewłaściwych wniosków”. Kiedy redakcja Independent zapytała o przypadek Anny, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odpowiedziało: „W żaden sposób nie uniemożliwiamy dziecku dołączenia do rodziców mieszkających w Wielkiej Brytanii. Zasady ukraińskiego programu nigdy tego nie zabraniały, a wprowadzone zmiany również tego nie uniemożliwiają”.

Mimo że Aleksandra i Jarosłwa wskazali we wniosku, że są rodzicami Anny, wniosek został odrzucony 11 dni po jego złożeniu. W odpowiedzi ministerstwo stwierdziło, że Anna nie kwalifikuje się do przyjazdu do Wielkiej Brytanii, ponieważ zgodnie z nowymi przepisami jej „poręczyciel nie spełnia wymogów, które stanowią, że taki poręczyciel musi być obywatelem brytyjskim lub irlandzkim lub mieć prawo do nieograniczonego czasu pobytu w Wielkiej Brytanii”.

„Nie wiem nawet, jak zareagować – to bardzo, bardzo smutne i przygnębiające” – powiedziała Aleksandra. – „Płakałam, gdy zobaczyłam list, ponieważ spodziewałam się, że spojrzą na naszą szczególną sytuację i pozwolą nam sprowadzić Annę, ponieważ jesteśmy jej rodzicami”.

Naqeeb Sadiq, starszy doradca ds. imigracji w Settled, organizacji charytatywnej, która pomogła ubiegać się o wizę dla Anny, powiedział, że obawia się, że nowe prawo mające na celu zamknięcie programu Ukrainian Family, a także zaostrzenie zasad programu Homes for Ukraine i Extended Stay Scheme dla Ukraińców, spowoduje „niezamierzone konsekwencje”, które doprowadzą do rozdzielenia rodzin. „Wcześniej rząd musiał zmienić program z powodu problemów z nieletnimi dziećmi. „Zostało to zrobione w ciągu sześciu miesięcy od wprowadzenia programu” – powiedział Sadiq. – „Może i tym razem po prostu nie dopilnowali tej kwestii”.

Doradca Settled ds. uchodźców z Ukrainy, Yuliia Ismail, ostrzegła, że może to dotyczyć setek, jeśli nie tysięcy rodzin. Stwierdziła ona: „Ogólnie rzecz biorąc, jest to bardzo typowa sytuacja dla Ukraińców, którzy zostawiają swoje dzieci na Ukrainie lub gdzie indziej z krewnymi, zanim przeprowadzą się do Wielkiej Brytanii i osiedlą. Faktem jest, że bardzo trudno jest im wynająć mieszkanie”.

Ponieważ do Wielkiej Brytanii przybywa coraz więcej rodzin, Ismail ostrzega, że takich przypadków jak Anny będzie więcej. Potwierdza to jej organizacja Settled. Alexandra dodała: „Nie jestem jedyna. Wiem to na pewno. Mam znajomych, którzy są w podobnej sytuacji. Nikt się tego nie spodziewał”.

Wzywając Ministerstwo Spraw Wewnętrznych do wydawania wiz dzieciom w takich przypadkach, dyrektor naczelna organizacji charytatywnej Kate Smart powiedziała: „Z powodu tych zmian w przepisach, wprowadzonych bez ostrzeżenia, ta rodzina została postawiona w strasznej sytuacji. Dzieci pozostawione na Ukrainie w strefie działań wojennych powinny być bezpieczne ze swoimi rodzicami w Wielkiej Brytanii”.

Brytyjska Rada ds. Uchodźców zgodziła się, że z powodu nowych przepisów nie ma możliwości, by ukraińscy uchodźcy mogli sprowadzić do Wielkiej Brytanii swoje dzieci, partnerów i członków rodziny. Rada wezwała ministrów do zezwolenia Ukraińcom posiadającym tymczasowy status w Wielkiej Brytanii na bycie poręczycielami dla swoich krewnych. „Dopóki nie zostanie to zrobione, Ukraińcy, którzy już doświadczyli wielu trudności, zostaną pozbawieni możliwości życia z rodziną i przyjaciółmi oraz ułożenia sobie życia” – powiedziała rada.

Podkreślając, że zmiany w przepisach nie pozbawiają dzieci możliwości odwiedzania rodziców, rzecznik Home Office powiedział: „Nadal zapewniamy bezpieczne schronienie wszystkim osobom uciekającym przed trwającym konfliktem. Dajemy Ukraińcom pewność i wiarę w ich przyszłość, pomimo kontynuacji działań wojennych”.

Andy Gregory, brytyjski prawnik, dziennikarz, kolumnista The Independent

Źródło

Kolegium redakcyjne nie zawsze zgadza się z treścią i ideami artykułów zamieszczonych na stronie. Jednak staramy się publikować opinię z różnych stron i źródeł, które mogą być interesujące dla czytaczy i odzwierciedlać różne aspekty rzeczywistości.

Ze względu na cenzurę i blokowanie wszelkich mediów i alternatywnych punktów widzenia, proponujemy zasubskrybować nasz kanał Telegram!