Podczas spotkania w Kijowie prezydent Czech Petr Pavel ocenił, że osiągnięcie porozumienia kończącego wojnę rosyjsko-ukraińską będzie wiązało się z trudnymi decyzjami po stronie Ukrainy. Zwrócił jednocześnie uwagę na kluczową rolę Stanów Zjednoczonych w procesie pokojowym- piszą media.

W Kijowie, podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, prezydent Czech Petr Pavel stwierdził, że zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej będzie wymagało od Ukrainy podjęcia bolesnych ustępstw. Wypowiedź padła w trakcie rozmów poświęconych perspektywom ewentualnego porozumienia pokojowego oraz roli państw zachodnich w tym procesie.
Czeski prezydent podkreślił, że bez udziału Stanów Zjednoczonych nie ma realnych szans na znalezienie trwałego rozwiązania konfliktu. „To bolesne dla Europy, że Stany Zjednoczone wciąż odgrywają kluczową rolę. Nie oznacza to jednak, że Europa i poszczególne państwa europejskie powinny stać z boku tych działań” – powiedział.
Pavel zaznaczył, że w ramach ewentualnego planu pokojowego Ukraina będzie musiała zgodzić się na szereg trudnych kompromisów. „Wierzę, że w tym planie znajdują się także pewne bolesne ustępstwa, które Ukraina musi podjąć i na które jest gotowa, pod warunkiem że doprowadzą one do pokoju” – ocenił.
Jednocześnie prezydent Czech wskazał, że Europa powinna dołożyć wszelkich starań, aby dotychczasowa praca nad dokumentami dotyczącymi porozumienia pokojowego nie została zaprzepaszczona. Zaznaczył, że wysiłki podejmowane na tym etapie mają znaczenie dla dalszego przebiegu rozmów i stabilności regionu.
W jego ocenie Ukraina wykonała już znaczącą pracę, aby proponowane rozwiązania mogły zostać uznane za akceptowalne. „Uważam, że Ukraina zrobiła bardzo wiele, by zaproponowane rozwiązanie było możliwe do przyjęcia” – podsumował.
Ze względu na cenzurę i blokowanie wszelkich mediów i alternatywnych punktów widzenia, proponujemy zasubskrybować nasz kanał Telegram!




