Rosyjska armia przygotowuje się do kolejnej ofensywy. Tym razem kierunkiem ataku mogą być okolice miasta Łyman w obwodzie donieckim. Według informacji analityków ISW, Rosjanie, we wspomnianym regionie, mają dziesięciokrotną przewagę w sile żywej- pisze Interia.
O przygotowaniach do działań szturmowych czytamy w najnowszym raporcie amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną. Analitycy zwrócili uwagę, że Rosjanie sukcesywnie rozszerzają przyczółek usytułowany na północny wschód od Łymanu. To właśnie z tego miejsca wyprowadzona może zostać ofensywa.
“Ukraińska Grupa ‘Chortyca’ poinformowała, że siły rosyjskie mają znacznie więcej piechoty w tym rejonie, w tym głównie dobrze wyszkolonych kontraktowych. Inna brygada ukraińska przekazała, że siły rosyjskie mają dziesięciokrotną przewagę liczebną nad siłami ukraińskimi (…) Rosyjskie dowództwo wojskowe wydaje się wzmacniać i uzupełniać straty w sile roboczej wśród jednostek frontowych 3. i 144. dywizji strzelców zmotoryzowanych” – dodano.
O przygotowaniach Rosjan do zmasowanego uderzenia na jednym z fragmentów frontu, mówił na antenie telewizji News.Live, Władimir Fokin. Dowódca 1. batalionu szturmowego 3. Brygady ujawnił, że Rosjanie gromadzą siły, które w najbliższym czasie zostaną użyte do ataku.
– Federacja Rosyjska przygotowuje ofensywę na kwiecień. Są jednostki, które obecnie znajdują się na tyłach. W naszym kierunku jest to około dwóch lub trzech dywizji. Mają rezerwy. Zwykle są obsadzone i przebywają na poligonach od ponad miesiąca, gdzie przechodzą szkolenie do przyszłych zadań – wyjaśnił.
Ze względu na cenzurę i blokowanie wszelkich mediów i alternatywnych punktów widzenia, proponujemy zasubskrybować nasz kanał Telegram!