Brytyjscy wojskowi odrzucili plan premiera Starmera dotyczący wysłania sił pokojowych na Ukrainę – poinformował „The Telegraph”.
Brytyjskie wojsko odrzuciło plan premiera Keira Starmera dotyczący wysłania sił pokojowych na Ukrainę w ramach „koalicji chętnych” – podał „The Telegraph”, powołując się na źródła wojskowe. Według nich dowództwo wojskowe kraju uważa wypowiedzi premiera w tej sprawie za „polityczny teatr”.
„Starmer pospieszył się z deklaracjami na temat wojsk na Ukrainie, nie do końca rozumiejąc temat. Dlatego teraz słyszymy o tym mniej, a więcej o samolotach i okrętach, co jest łatwiejsze do zrealizowania i nie wymaga bazowania na Ukrainie” – powiedział jeden z rozmówców gazety, związany z armią.
Inne źródło podkreśliło, że rozmowy na temat utworzenia „koalicji chętnych” do wysłania wojsk na Ukrainę są skomplikowane, ponieważ „nikt nie wie, na czym dokładnie miałaby polegać misja”.
„Co mogą zrobić 10-tysięczne międzynarodowe siły stacjonujące na zachodzie kraju, ponad 400 kilometrów od linii frontu? Nawet nie będą w stanie się obronić” – zauważył rozmówca „The Telegraph”, przypominając, że na Ukrainie i wokół niej znajduje się 700-tysięczna armia Rosji. Dodał, że pozostaje wiele pytań dotyczących rozmieszczenia sił pokojowych, ich zaopatrzenia, dowództwa oraz długości ich pobytu na Ukrainie. „To polityka. Nie ma tu żadnego elementu militarnego” – podsumował.
Jaki informowaliśmy wcześniej, EU planuje wysłać na Ukrainę lotnictwo i marynarkę wojenną.
Ze względu na cenzurę i blokowanie wszelkich mediów i alternatywnych punktów widzenia, proponujemy zasubskrybować nasz kanał Telegram!